Spotkania - album haig

Spotkania - album haig z Mariuszem Wysłychem
           

Dzisiaj jest WYJĄTKOWY dzień!


Dzień spokojnej radości :)

wtorek, 26 czerwca 2012

Jak rozmawiać z kotem


Kiedy Sonya Fizpatrick rozmawia (najczęściej na prośbę ludzi) z kotami, one pytają: czy jesteś kotem? Sonya odpowiada wtedy, że jest i kotem i człowiekiem. Koty to bardzo intryguje...

Można oczywiście po przeczytaniu pierwszych zdań: "Umiałam rozmawiać ze zwierzętami. Myślałam, że wszyscy umieją. Nigdy nie sądziłam, że jestem inna."... książkę odłożyć, by nigdy do niej nie sięgnąć, gdyż w zasadzie gros jej wiedzy bierze się z bezpośrednich informacji usłyszanych od kotów, co samo przez się, może przez niektórych być nie do przyjęcia. Fakt, że wnikliwy obserwator, wrażliwy i obdarzony empatią opiekun kota (czy psa) jest w stanie tę wiedzę zdobyć i bez rozwiniętej umiejętności rozmowy ze zwierzętami, jednak książka pozwala potwierdzić własne przekonania i zdobyć trochę nowych.


Każdy z rozdziałów jest wyjątkowy. Mnie bardziej niż inne wydał się ten o Uzdrawianiu. A także ten o odchodzeniu Kotów z domu. I ostatni rozdział o odchodzeniu Kotów by powrócić.

Z rozmów z Kotami, z doświadczeń, a także dzięki rozbudowanym umiejętnościom wsłuchiwania się, autorka wie, że śmierć ciała nie oznacza unicestwienia istnienia. Że zwierzęta (ludzie też), jeśli chcą, mogą rodzić się ponownie....

"Kot wie, że odbędzie podróż do cudownego świata, i czeka, kiedy będzie mógł opuścić dręczone bólem ciało. Wie, że znajdzie się tam, gdzie spotka swoich bliskich, zarówno ludzi, jak zwierzęta."


"Koty mają silnie rozwinięte wszystkie te zmysły, które ludzie utracili lub którymi się nie posługują. Mają subtelny, milczący sposób porozumiewania się poprzez przekazywanie energii. Są mądre i jasnowidzące. Potrafią osiągnąć poziomy świadomości nie tylko niedostępne, ale i zupełnie niepojęte dla większości ludzi. Rozumieją, że śmierć jest świętem, a raczej, że śmierci nie ma. Kot wie, że może się przenosić w kolejne wymiary, ale może też wybrać powrót za ziemię w innym ciele.
My, ludzie, też możemy wybrać powrót, ale w przeciwieństwie do nas koty czasem wiedzą o tym, zanim jeszcze stąd odejdą. Niektóre koty prosiły mnie o uprzedzenie ich właścicieli, że wrócą do nich pod inną postacią. Kot rozumie, że w życiu jesteśmy czymś więcej niż tylko ciałem. Rodzi się z wiedzą sięgającą daleko poza granice fizyczności. Może wrócić jako kot lub inne zwierzę. Nigdy jednak jako człowiek."

3 komentarze:

  1. No nie wiem... jakoś naciągane to...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może taki fragment akurat, że go odebrałaś w ten sposób. Chyba, że czytałaś książkę całą?... Mnie się wydała bardzo naturalnie napisana, gdy już przełamałam pierwszy opór przed tak bezpośrednim "rozmawianiem" ze zwierzętami... :).

      Usuń
    2. Nie, nie czytałam. Masz rację, to te fragmenty które przytoczyłaś takie zrobiły na mnie wrażenie. Generalnie jestem ostrożna, gdy ktoś twierdzi, że wie o czym myśli ktoś inny, nawet kot.
      "Kot rozumie, że w życiu jesteśmy czymś więcej niż tylko ciałem" - wybacz, ale ...nie.
      :-)

      Usuń

Witaj na blogu Foki Wysokogórskiej :)

Jestem niewinna

Jestem niewinna - zapraszam do zapoznania się z książką:)