Spotkania - album haig

Spotkania - album haig z Mariuszem Wysłychem
           

Dzisiaj jest WYJĄTKOWY dzień!


Dzień przypływu dobrostanu, miłości i piękna we wszystkich sferach życia

piątek, 17 sierpnia 2012

Eckhart Tolle - Potęga teraźniejszości

Zachęcona wpisem na stronie Foliał postanowiłam sięgnąć po tę książkę...
Póki co dopiero ją otworzyłam.
Podczas czytania "podziękowań" uśmiechnął mnie taki oto fragment:

"Moje podziękowania należą się też Corei Ladner i wszystkim wspaniałym ludziom, którzy pomogli mi stworzyć tę książkę, ponieważ dali mi najcenniejszy spośród darów - przestrzeń."

Pogrubienie moje: najcenniejszy spośród darów - przestrzeń...
Czyż to nie ciekawe?...

Zobaczymy co przyniesie lektura :).

ps. http://eckharttollepolska.blogspot.com/

3 komentarze:

  1. Cieszę się, że zachęciłem. ;) Ta książka jest pokrzepiająca, przyjemna. Nie odkrywa nic nowego. A rozszerzając odpowiedź na komentarz u mnie: w tej książce nie ma nic, czego nie byłoby już w Tobie. Tolle jedynie pomaga to dostrzeć, tak samo jak zresztą i czynności, które wymieniłaś. Wszystko może pomóc do odkryciu teraźniejszości, prawda...

    Pozdrawiam serdecznie,
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dziękuję za słowo od Ciebie :). Tak... Uważam podobnie. Potrzeba jednak czasem takiego "zastrzyku", albo w drugą stronę "upadku", jak to miało miejsce w przypadku Tolle, aby móc na chwilę (chociaż na chwilę) przestać utożsamiać. Dla mnie mistrzowski był Krishnamurti w "Wolności od znanego".

      Usuń
    2. Ja również dziękuję :) A i tę pozycję sprawdzę, jak najszybciej...

      Pozdrawiam

      Usuń

Witaj na blogu Foki Wysokogórskiej :)

Jestem niewinna

Jestem niewinna - zapraszam do zapoznania się z książką:)