Spotkania - album haig

Spotkania - album haig z Mariuszem Wysłychem
           

Dzisiaj jest WYJĄTKOWY dzień!


Dzień przypływu dobrostanu, miłości i piękna we wszystkich sferach życia

piątek, 24 sierpnia 2012

Zrozumieć zwierzęta - rozdział 3

Trzeci rozdział otwiera podtytuł: Koguty gwałciciele i rzeczywiście nie ma tu nic do śmiechu.
Nie wdając się w szczegóły, napiszę tylko, że konkluzją jest stwierdzenie, iż hodowla nastawiona na jedną cechę (np. szybki wzrost) zawsze niesie ryzyko pewnego wynaturzenia.

Problem z tą książką jest taki, że chyba starczyło mi sił na przeczytanie i omówienie dwóch pierwszych rozdziałów :(. W trzecim np. jest fragment o szczurach laboratoryjnych. Już sam zlepek słów "szczur laboratoryjny" budzi sprzeciw...
Chodzi tu o zmiany, jakim w nieświadomy sposób poddano dwie grupy szczurów, rozdzielone na 5 lat do dwóch różnych laboratoriów, prowadzonych przez innych naukowców... Podsumowanie tego nieplanowanego eksperymentu brzmi: jedna z grup szczurów była zdecydowanie bardziej przestraszona niż druga... Autorka podaje możliwe powody powstania takich zmian, w wyniku nieświadomej selekcji.

Spośród ciekawych wniosków wynikających z badań autorki można wymienić ten, że zwierzęta o ciemnym kolorze skóry (a nie sierści, czy piór) są łagodniejsze i bardziej zrównoważone niż te o jasnym kolorze. Podobnie ma się rzecz z oczami - błękitnookie psy są bardziej narażone na wrodzone przypadłości psychiczne...

Inną ciekawą koncepcją jest ta, że psy, są niedojrzałymi wilkami. Wilkami, które pozostały na etapie wilcząt, dzieci. Dorosły pies, wciąż ma cechy małego wilczka, dokładnie 30-o dniowego (!). Nigdy nie dojrzewa.

Poza tym, cechą wyróżniającą zwierzęta jest to, że nie posiadają one ambiwalentnych uczuć. Podobnie jak autystycy i dzieci. Zwierzęta dodatkowo nie posiadają bardziej skomplikowanych uczuć, jak wstyd, poczucie winy, zażenowanie (osobiście nie potrafię się z tym zgodzić...). Nie mają też one, opisanych przez Freuda, mechanizmów wyparcia, zaprzeczenia, gdy wykorzystuje się "wypychanie" niechcianego lęku do podświadomości i/lub "przykrywanie" go dowcipem, altruizmem, intelektualizowaniem itd. Temple Grandin pisze wręcz, że ona, osoba z autyzmem, nie ma podświadomości. Nie może "wpychać tam różnych rzeczy" i w ten sposób odgradzać się od złych doświadczeń. Może ona jedynie myśleć o czymś innym, ale te obrazy i tak wracają... Tłumaczy to teorię językowego/werbalnego zacieniania, o której jest w innym rozdziale.

Autorka wymienia cztery podstawowe emocje: Wściekłość, Potrzebę ścigania ofiary, Strach, Ciekawość (antycypację, zainteresowanie) i cztery emocje społeczne: Pociąg seksualny i pożądanie,  Lęk separacyjny (u matek i dzieci), Przywiązanie społeczne oraz Zabawę (także tę polegającą na niszczeniu). Wszystkie te emocje, mniej lub bardziej wnikliwie są opisane w książce... :)... Uśmiecham się, gdyż pozostawię to do przeczytania zainteresowanym. Tu tylko o miłości: "Obwód mózgu, który produkuje endorfiny to system opioidowy." Są one uwalniane choćby dla uśmierzenia  bólu, ale też gdy jesteśmy w pobliżu kogoś, kogo darzymy uczuciem. Powoduje to stopniowe powstawanie uzależnienia od siebie nawzajem osób ze sobą związanych. Wbrew pozorom zablokowanie systemu opioidowego (a więc złe samopoczucie) powoduje zwiększenie zaangażowania społecznego (które to z kolei wpływa na wydzielanie opioidów i powrót dobrego nastroju).
Templa Grandin pisze jeszcze na przykładzie kojca uciskowego o działaniu dotyku...

Kolejne podtytuły w tym rozdziale dotyczą zabawy i ciekawości zwierząt.
A rozdział 4, o którym innym razem, mówi o agresji u zwierząt.


7 komentarzy:

  1. widocznie można obserwować różnie różne zwierzęta, bo np. moja suka ma absolutnie rozbudowane poczucie winy i bez pytań widzę, że zrobiła coś nie tak. A poza tym mam własne wnioski o psach poczynione w w ciągu 50-letniej obserwacji różnych płci psich:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno powiedzieć, czy to poczucie winy. Myślę, że jeśli na przykład pies zrobił kupę na dywanie, to jeśli jest malutki, to jeszcze nie wie, że to wywołuje negatywne emocje u ludzi, więc nie wykazuje żadnych zachowań odbieranych jako "poczucie winy", a dopiero jak podrośnie, zauważy związek kupa na dywanie=złość/agresja ludzi, to zaczyna się zachowywać tak, jakby był skruszony (mruży oczy, odwraca głowę, kuli się, przymila). I to normalne zachowania mające na celu zapobieganie agresji - "jestem taki mały i uniżony, że nie trzeba mnie bardziej dyscyplinować". Niekoniecznie pies musi wiedzieć, że zrobił coś ŹLE.
      Pozdrawiam ;)

      Usuń
    2. Zgadzam się Merenwnen. W książce, o której we wpisie, jest taki fragment, w jakim autorka opisuje psa pewnego człowieka. Pies ten lubił wysypać śmieci z kubła, a kiedy jego człowiek pojawiał się spuszczał łeb, skamlał, w końcu kładł się na podłogę. Wyglądał na bardzo zawstydzonego z powodu tego co zrobił. Człowiek uważał, że Pies ma poczucie winy z powodu wysypanych śmieci. Jednak chciał to sprawdzić i kolega poradził mu eksperyment: wysypał sam śmieci z kosza tak jak zwykle robił to Pies i wpuścił Psa do kuchni. Co zrobił Pies? "Zawstydził się"... O czym świadczy ten przykład? Że pies nie miał poczucia winy z powodu rozsypanych śmieci, a tylko nabytą (wyuczoną) reakcję (która "działała" na jego Człowieka)..., na widok owych śmieci. I tyle. Myślę, że gdy będę miała w domu znów Psa to sprawdzę, poobserwuję, bo bardzo to ciekawe...

      Usuń
  2. Absolutnie się zgadzam, że psy są niedorosłymi wilkami. Myślę nawet, że my też jesteśmy jakby... niedorosłymi przodkami ;).
    Brzmi super. Chyba muszę kupić tę książkę :).
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. A jeśli chcesz, to książkę mogę pożyczyć :). Jakby co to proszę o info na e-mail :).

      Usuń
  3. Mam wrażenie, że to nie jest łatwa książka.
    A zlepek słów "szczur laboratoryjny" budzi mój sprzeciw. Ile tych biednych stworzeń cierpi i cierpiało przez ludzi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie... Mój też... :(. Ta książka jest trudna bo oparta o badania... Przeróżne... Ale mimo to, a może dzięki temu, bardzo wartościowa...

      Usuń

Witaj na blogu Foki Wysokogórskiej :)

Jestem niewinna

Jestem niewinna - zapraszam do zapoznania się z książką:)