Spotkania - album haig

Spotkania - album haig z Mariuszem Wysłychem
           

Dzisiaj jest WYJĄTKOWY dzień!


Dzisiaj jest dzień prezentów

piątek, 11 stycznia 2013

Atlas chmur

Właśnie wróciłam z kina. Rzadko piszę tak na świeżo po obejrzeniu filmu, ale tym razem... Jakoś nie chce mi się spać, a film nastroił mnie pogodnie, żeby nie powiedzieć "radośnie"... :).
Spadł śnieg i zrobiło się ciszej, jaśniej, bardziej miękko...

A film...

No film zdecydowanie warty obejrzenia. Nie jestem przekonana, czy koniecznie w kinie. Seans w zaciszu domowym, może być równie ciekawy. Zwłaszcza obejrzenie filmu po raz drugi? Z przyjemnością to zrobię, wyłapując jak najwięcej "przebitek" z innych filmów. Zabawa przednia.
Gra aktorska też świetna. Wielorakość granych postaci przez zaledwie kilkunastu głównych aktorów budzi mój podziw.
Trochę razi poziom filozoficzno-duchowy, wydaje mi się, że nawet jeśli potraktować ten film jako zabawę (z) innymi dziełami można było jednak podejść do tematu głębiej.
Bardzo mi się podobały natomiast przejścia pomiędzy kolejnymi "światami": gdzieś ktoś mówił, że nagle brama się otwarła i kolejny kadr pokazał otwierającą się bramę kilka stuleci wcześniej (później) ;)... Ciekawy efekt.
Za muzykę też duży plus :).
W sumie wyszło całkiem niezłe kino...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj na blogu Foki Wysokogórskiej :)

Jestem niewinna

Jestem niewinna - zapraszam do zapoznania się z książką:)