Spotkania - album haig

Spotkania - album haig z Mariuszem Wysłychem
           

Dzisiaj jest WYJĄTKOWY dzień!


Dzień spokojnej radości :)

środa, 11 września 2013

Blue Jasmine


Tym razem mi się podobało, ale to też nie jest film, w którym zakochałabym się od tak. Na pewno warto go obejrzeć, ale w moim przypadku przydałoby się ze dwa razy, aby móc dobrze w filmie się rozsmakować...





Wiadomo, że jest "wariatka", po załamaniu nerwowym, wiadomo, że ma sporo grzeszków na sumieniu, a przede wszystkim grzech zaniechania, wiadomo, że jej relacje z siostrą są trudne, wiadomo że miała udane małżeństwo, a udane było tylko na pozór. Powolutku poznajemy historię Jasmine, scena po scenie coraz ściślej wprowadzani w świat głównej bohaterki. Podobne to do obierania cebulki.

Warto jeszcze zaznaczyć, że komedia to nie jest w żadnym calu. Dramat tak.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj na blogu Foki Wysokogórskiej :)

Jestem niewinna

Jestem niewinna - zapraszam do zapoznania się z książką:)