Spotkania - album haig

Spotkania - album haig z Mariuszem Wysłychem
           

Dzisiaj jest WYJĄTKOWY dzień!


Dzień przypływu dobrostanu, miłości i piękna we wszystkich sferach życia

poniedziałek, 21 października 2013

Christian Tagliavini

Christian Tagliavini - grafik - fotograf.
Wpływ grafiki na fotografie Christiana są aż nadto widoczne:


Strona autora: http://www.christiantagliavini.com/

W bardzo ciekawy sposób są tworzone te fotografie. Wszystkie kostiumy prezentowane w seriach:
Dame di Cartone oraz 1503 autor wykonywał sam. Współpracuje z dwiema pomocnicami: krawcową i makijażystką. Inspiruje się malarstwem włoskim i historią. Mówi, że jako posiadający podwójne obywatelstwo Włoskie i Szwajcarskie łączy w pracy włoską wyobraźnię i szwajcarską precyzję...

Ciekawa jestem, czy taka fotografia przemawia do Was...?

A poniżej jeszcze dwa zdjęcia z wystawy:



Dla mnie najciekawsze w tej fotografii jest odwrócenie procesu... Fotografia zrobiona tak, że przypomina grafikę!, a nie grafika wykorzystana do stworzenia (ulepszenia) fotografii...

12 komentarzy:

  1. Do mnie jak najbardziej. Fotografia dzieł sztuki spełnia ważną rolę popularyzatorską. Dlatego musi być perfekcyjna. Ta jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest fotografia dzieł sztuki :)...

      Usuń
  2. Genialny w swej prostocie pomysl! A efekty powalajace.
    Nigdy wczesniej o Tagliavinim nie slyszalam. Dzieki za typ.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta stanowczo tak! Świetne zdjęcia, genialny i spójny projekt.

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzeba przyznać, że grafiko/obrazy robią wrażenie. Dla mnie pierwsze zdjęcia maja wydźwięk futurystyczny. Kto wie, może kiedyś to będą standardowe ubiory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzisz, że będziemy się ubierać w tekturę? ;)...

      Usuń
  5. Ja jednak za Szyszkinem murem stoję :)) Wiem wiem to malarz ale jak fotograf. :)]

    Dzwonił dziś znajomy o którym pisałam i chciałam go namówić na 27 października na spotkanie niedaleko Bielska. Mam do wyboru albo to spotkanie albo do mojego męża na związki a samochód się mu posypał i kolano także co zrobi dowiemy się jutro. ;)
    On sam jeszcze nie wie. Serdecznie Cie pozdrawiam ciepły wieczorem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))...

      No, ja zapraszam do Łazisk Górnych najserdeczniej :D...!!!

      Usuń
  6. Przemawia, oj przemawia!
    Szkoda,ze nie byłam na tej wystawie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No szkoda... :)..., w Polsce już pewnie się nie powtórzy...

      Usuń

Witaj na blogu Foki Wysokogórskiej :)

Jestem niewinna

Jestem niewinna - zapraszam do zapoznania się z książką:)