Spotkania - album haig

Spotkania - album haig z Mariuszem Wysłychem
           

Dzisiaj jest WYJĄTKOWY dzień!


Dzień przypływu dobrostanu, miłości i piękna we wszystkich sferach życia

niedziela, 20 października 2013

Jocob Sobol

Jacob Sobol - młody człowiek, Duńczyk. Również, podobnie jak Williama Roopa mogłam zobaczyć go, usłyszeć, przyjrzeć się, w jakimś maleńkim stopniu poznać...

Strona autora: http://www.auesobol.dk


W swojej prezentacji opowiadał o podróży i pobycie na Grenlandii, o swojej miłości do Sabine..., a kolejne opowieści były raczej historią o tym, jak zapominał Sabine...

Bardzo ciekawa postać.

Dziś byłam na wystawie..., widziałam zdjęcia w bardzo dużym formacie..., niektóre robią naprawdę duże wrażenie.



9 komentarzy:

  1. Jeśli mam być szczera, to zdjęcia mnie nie zachęciły do poznania tego człowieka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :), ale to naprawdę ciekawa osobowość... :), ja go może nie polubiłam, ale jego miłość do Sabine robi wrażenie...

      Usuń
  2. Niektóre robią wrażenie. Mnie poruszyły te włosy na plecach po strzyżeniu. Ważne, że są spójne, że ten człowiek ma styl. Zaraz zawstydziłam się swoich kolorowych, realistycznych zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zawstydziłaś!!!
      Pokazujesz piekno, on szokuje. Dwa różne kierunki.
      Mnie jakoś boli odbieranie zdjęciom koloru. A jakby nasz wzrok barw nie dostrzegał, kolorowalibyśmy, żeby tylko było inaczej?

      Usuń
    2. Mnie się kilka zdjęć bardzo podoba. Na pewno pokazują inny świat... I pokazują go w specyficzny sposób... Wciąż w fotografii króluje fotografia czarno-biała..., dopiero od niedawna kolorowa jest uznawana za wartą pokazywania... Ale na FotoArtFestiwal wystąpili bardzo różni twórcy... "Kolorowi" również :)... O jednym z nich już wieczorem :)

      Usuń
  3. Dużo ciekawych ujęć, sporo specyficznego kadrowania i łapania takiego "oldskulowego" klimatu.
    Jest coś w tym...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja to tak inaczej :) lubię uchwycić złapać chwilę na gorącym uczynku, rzeka, drzewo kwiat kotek człowiek z tysiąca jedno lub dwa które mi się później podoba.Córka jest artystką u nas, :) widziałaś jej prace? na listwie u góry się chwalę córką. :) To jest jakieś przetwarzanie pierwotnego zdjęcia aż powstaje coś zupełnie innego, mnie się ostatnie podoba ale i też trochę przeraża.
    I duchy w Edynburgu te z karetą a co tam powiem wprost wszystkie mi się podobają. :)
    A tu jest inaczej inny przekaz trochę drażniący trochę prowokujący niektóre mi się podobają zdjęcia przez inność właśnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale prace córki to raczej grafika, niż fotografia :). Rzeczywiście piękne!... Tu jest zupełnie inny przekaz... ;/

      Usuń

Witaj na blogu Foki Wysokogórskiej :)

Jestem niewinna

Jestem niewinna - zapraszam do zapoznania się z książką:)