Spotkania - album haig

Spotkania - album haig z Mariuszem Wysłychem
           

Dzisiaj jest WYJĄTKOWY dzień!


Dzień przypływu dobrostanu, miłości i piękna we wszystkich sferach życia

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Masaż dźwiękiem :), a raczej dźwiękowa medytacja

Więc tak, wczoraj było ciekawie, przeżycie super, chociaż:
przed wyjściem z domu rozbolał mnie brzuch (chyba zbyt szybko jadłam obiad),
w sali medytacji położyłam się z innymi, ale nie wyłączyłam telefonu - wyciszyłam tylko i gdy tak leżałam, a delikatne dzwoneczki rozbrzmiewały to przypomniałam sobie, że mam budzik ustawiony jeszcze z dnia poprzedniego na wieczorną godzinę (aby nie przegapić stacji) i się strasznie denerwowałam, bo budzik ignoruje wyciszenie... (sięgnęłam delikatnie po telefon i wyłączyłam go, ale trochę to trwało),
gdy już wszystko było ok, a misy dźwięczały zrobiło mi się strasznie zimno, bolał mnie odcinek lędźwiowy kręgosłupa itp, ;D;


obróciłam się na bok, zwinęłam w kłębek i zrobiło mi się cieplej..., a kiedy Prowadząca zaczęła grać na gongach poczułam te przedziwne wibracje i... i zasnęłam...;
obudziłam się z uczuciem, że za chwilę pęknie mi pęcherz i resztę koncertu spędziłam słuchając i czekając na koniec, aby jak najszybciej polecieć do łazienki;...

Tak więc nie jestem pewna, czy to spotkanie pierwsze z gongami mogę uznać za udane... Fakt, że i tak czułam się leciutka jak piórko po wyjściu... :), chociaż dziś zostało mi raczej głównie rozedrganie...

Próbkę gongów znalazłam dla Was na youtube taką (chociaż nie są to wyłącznie gongi i misy, ale i inne dźwięki):


http://www.youtube.com/watch?v=J95QmNMLaxw

i taką (trochę bliższą temu co sama słyszałam):


http://www.youtube.com/watch?v=XRn91n943qQ

Ta ostatnia medytacja jest cudowna :)... Położyłam się na podłodze i słuchałam... Na chwilę usiadłam by pośpiewać OM raz z Prowadzącym... Ach..! :)...

Ciekawe, czy i gdzie można nauczyć się grać na gongach.

4 komentarze:

  1. Pewnie na żywo robi to lepsze wrażenie, jak każdy koncert. Muzyka na koncercie brzmi zupełnie inaczej niż ta odtwarzana z płyt.

    OdpowiedzUsuń
  2. A Przemek ma płytkę to niech powie gdzie ją kupić. :) Trzeba posłuchać w domu na spokojnie a czy ten ból nie pokazał że coś tam zablokować się próbuje?
    Tylko z niepokojem pytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy się będę z nim widziała, zapytam... :)

      Usuń

Witaj na blogu Foki Wysokogórskiej :)

Jestem niewinna

Jestem niewinna - zapraszam do zapoznania się z książką:)