Spotkania - album haig

Spotkania - album haig z Mariuszem Wysłychem
           

Dzisiaj jest WYJĄTKOWY dzień!


Dzień spokojnej radości :)

czwartek, 10 kwietnia 2014

Kilka(naście) zdjęć z wieczorku, film i refleksja

Zdjęcia robiła Gaba i pewno będą jeszcze inne, ale chciałam Wam przedstawić:

\

Renię, która to właśnie prowadziła spotkanie, która przygotowała aktorów, której ich występ był inicjatywą, która zaprosiła także Panią Nataszę i która pomagała mi przy korekcie oraz redakcji tekstów..., a wszystko przez to, że ona ma w sobie Miłość, o której pisałam tu: Miłość jest wolą poszerzania swojej jaźni w celu wspierania własnego lub cudzego rozwoju. i trochę być może przez to, że kiedyś nie dałam jej spokoju ;/... :D.
Na drugim zdjęciu, Renia pokazuje mój stary zeszyt z wierszami, który pisałam gdy byłam w wieku występującej młodzieży; na 3 i 4 zdjęciu Renia, aktorzy oraz Pani Natasza.


Jeszcze zdjęcia artystów w trakcie występu:

Tak wyglądałam ja (sukienka jest różowa):


Tak wyglądali ludzie na sali, którzy przyszli dla mnie :D...
Na pierwszym zdjęciu jest moja rodzina i na pierwszym planie przyjaciółka mamy..., a obok Misia siedzi Ralf, prawie jak rodzina. Tę obrażoną minkę ma Emilka, siostrzeniczka moja.

Tutaj na pierwszym zdjęciu w pierwszym planie poeta Jan Paliczka z Tychów, pod oknem z prawej siedzi Edytka, moja przyjaciółka:


A tu chwile podpisywania książeczki, akurat na pierwszym zdjęciu tylko jedną osobę znam bardzo blisko i to Jej zawdzięczam uśmiechanie się kącikami oczu - Basi (tej z różyczką w ręce), na drugim jest Sue i Pani Ewelinka (dzięki której mam takie fajne włosy :D...)  z córką,:

Poniżej na pierwszym zdjęciu jest Sue (siedzi koło mnie), u której byłam na wieczorku w zeszłą sobotę, a stoi Mirek D. - recenzent Przypiętych do światła i fantastyczny poeta! Troszkę dalej Natalia, moja najlepsza jak dotąd dyplomantka i z burzą włosów przyjaciel syna Ralf.
Na drugim zdjęciu jest mój syn - Michał, dedykację chciał na ręce ;/

Z różą K., a na drugim zdjęciu czterej koledzy z grupy fotograficznej, w tle Renia i aktorzy udzielają wywiadu do telewizji bielskiej.

Jeszcze kilka zdjęć z podziękowań aktorom:

oraz Pani Nataszy i Emilce, od której otrzymałam piękną kocią maskę! :)


I już na sam koniec zdjęcie wygłupowe z Gabą - autorką zdjęć powyższych i zdjęcia na okładce tomiku...

Edit 11.04.2014 - cytat z maila kolegi (mam nadzieję, że mi wybaczy, że bez pytania):
"(...) ...
nie wiem za bardzo jak to powiedzieć - kiedy młodzi aktorzy zaczęli recytować wiersze, to już  przy pierwszym wierszu jakby mi się szeroko oczy otwarły, aż po to niebo morelowo cytrynowe. Przy kolejnych coś .... coś się pojawiło w wierszach,  jakby nie słowa, ale przez słowa, coś czego nigdy chyba nie doświadczyłem, coś niezwykle pięknego, a jednocześnie mocnego i sensownego. Miałem wrażenie, że nie potrafię temu sprostać. Myślę, że ich interpretacja, której użyczyli tym wierszom miała zalety jakby bezstronności i skupienia. (...)"

I film z wieczorku, jaki nakręcił i zmontował Fejki (Paweł Fejkisz):

24 komentarze:

  1. O jak fajnie mi się oglądało te zdjęcia....prawie jakbym tam była :)
    no i tylu ludzi poznałam :))
    A Twój Połówek patrz na Ciebie z taką miłością.......
    super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tych zdjęc wręcz płynie sympatyczna, ciepła atmosfera i przyjazne mysli otaczajacych Cię ludzi. Cieszę sie Abi, ze tak dobrze to wszystko wyszło, żeś doceniona, zauwazona, szczęsliwa!:-))*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :), ja też się cieszę :)... to było piękne wydarzenie i dobre nie tylko dla mnie... później pokażę Wam fragment listu jaki dostałam :)... szkoda, że nic nie może się powtórzyć dwa razy...

      Usuń
  3. Łał! Na razie się napawam, siedzę z otwartymi z podziwu ustami i patrzę... Co to był za wieczór!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem fajny :D... :)... i w dodatku mój :D...:)!

      Usuń
    2. Znowu oglądam. Jesteś podobna do mamy. Ile Ona ma dumy w oczach!

      Usuń
    3. Moja mama to ta bardziej z tyłu. Za panią Małgosią z czerwonymi włosami. Oczu nie widać zbyt bo w okularach jest... :)
      Mój tata siedzi koło Emilki.

      Usuń
  4. Abi, brawo! Gratuluję. Wyglądałaś wspaniale. :)
    Okładka Twojego tomiku jest przepiękna. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Też uważam, że okłada jest śliczna... :)

      Usuń
  5. Nie wygladasz ani troche na spieta albo stremowana, wieczory autorskie staja sie Twoim chlebem codziennym. Robisz wrazenie szczesliwej i wyluzowanej. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję... :), cieszę się, że tak wyglądała... Nie byłam tak przerażona, jak myślałam, że jestem... :/...
      Ale żołądek mi się wywracał do góry nogami, a dziś też wciąż jest nie lepiej... Jednak wtedy, tak jak pisałam w przed poprzednim poście, czułam się zaopiekowana... Czułam się bezpieczna... Czułam, że w okół mnie jest taki spokój i pewność... :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. :)... czy ja wiem... posypała mi się prezentacja, ale nikt o tym nie wiedział i tylko kilka osób wie (w tym Ty teraz), bo wyglądało jakby to było celowe... ;/, ale poza tym to czasem nie umiałam znaleźć odpowiednich słów...

      Usuń
  7. Jak dostojnie wyglądałaś i ludzi dużo przyszło. Znaczy, że jesteś popularna. gratuluje raz jeszcze. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)... Rzeczywiście było dużo ludzi... Wielu nie znałam, ale większość była tam dla mnie.

      Usuń
  8. jaka ty jesteś delikatna a jednocześnie emanuje z ciebie siła. wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
  9. Atmosfera przyjaźni, ciepła emanuje z tych zdjęć. Bardzo gratuluję i na pewno będzie więcej ale ten pierwszy raz jest najważniejszy, Tak jak Ewa napisała powyżej jesteś delikatna i wrażliwa ale siłę też się czuje. Serdecznie ciepło pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie był mój pierwszy raz :)... Było to szczególne wydarzenie, ze względu na powiązanie z wydaniem tomiku, ale nie pierwsze, całkiem niedawno przecież byłam w Łaziskach i Przemek był, a wcześniej też wielokrotnie i organizowałam i brałam udział w podobnych wydarzeniach, tylko wtedy nie dzieliłam się tym, tak wprost na blogu... Nie wiem, czy chcę więcej takich... Było cudownie, ale te mniejsze, bardziej kameralne wieczorki też są miłe... :)

      Usuń
  10. Pięknie, radośnie i bardzo przyjacielsko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cóż tu mówić. Cisza i tak piękniej to wyrazi.
    Gratulacje Abi, jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cisza. Milczenie. Milczenie-abigail :D...
      Szkoda, że jestem taka niefotogeniczna... ;/ :)... :D. Żartuję :)... Ale nie tak całkiem...
      Dziękuję :)

      Usuń

Witaj na blogu Foki Wysokogórskiej :)

Jestem niewinna

Jestem niewinna - zapraszam do zapoznania się z książką:)