Spotkania - album haig

Spotkania - album haig z Mariuszem Wysłychem
           

Dzisiaj jest WYJĄTKOWY dzień!


Dzień przypływu dobrostanu, miłości i piękna we wszystkich sferach życia

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Książki na urlopie

Odnotuję wszystkie, dla zasady ;)


Pierwszą przeczytałam:

50 twarzy Greya...

Szczerze mówiąc trochę mi wstyd, że zmarnowałam półtorej dnia, ale trudno. Przeczytałam. Na półce były jeszcze dwie kolejne części, sądziłam, że po przeczytaniu innej książki, się jakoś zmuszę, ale się nie zmusiłam, zaraz pierwsza scena to seks w windzie. Romansidło typu harlequinowskiego z seksem na każdej stronie. Praktycznie akcji nie ma, jest seks. Za plus należy uznać, że w ogóle dało się to czytać.

Drugą przeczytałam:
Kot, który czytał wspak, Lilian Jackson Braun,



lekka, ale z fantazją i z humorem, a przy okazji z kotem :D... Przeczytałam jedynie Tom 1, ale w prezencie bez okazji zakupiłam właśnie wszystkie 30 tomów :D... :).

Trzecią już w domu,

Marty Guzowskiej Ofiara Polikseny. Ciekawy kryminał :).

O czwartej opowiedziałam wczoraj ;)...

Przy okazji, zobaczcie jak pięknie GosiAnka Wrocławianka opowiedziała o projekcie PrzenikaNIE WIEM... :)



11 komentarzy:

  1. Te ostatnia czytałam rok temu i pamiętam ze mi się podobała :-)

    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  2. Żeby na Greya czasu nie marnować, przeczytałam fragmenty wraz z komentarzami Analizatorek - dzięki temu lektura nabrała więcej sensu i humoru :P
    Polecam: http://bill-und-smerfy.blogspot.com/2012/11/pindziesiat-twarzy-greya-1.html

    Drugi cykl mam cały i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie zamówiłam cały na allegro :D. Już idzie...

      Usuń
  3. Pięknie, pięknie. Ja wieczorem napiszę też.
    No nie! Co ja tu czytam, 50 twarzy!!!? Właśnie o tym wzmiankuję. Na niekorzyść, chociaż ani mi się śni toto czytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, w gruncie rzeczy to sztuka, tak przez ileś set stron nic tylko seks i seks ;P...

      Usuń
  4. Wystarczylo mi poczytac recenzje Greya, zeby nie chciec tego czytac ani ogladac filmu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ciekawa drugiej ksiązki "Kot...", popatrzę w necie za choćby "kawałkiem" książki aby wiedzieć czy pióro mi odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz książki detektywistyczne i do tego z humorem to może Ci się podobać :)...

      Usuń
  6. Chętnie sięgnę po te pozycje i zobaczę, która mi przypadnie najbardziej, Właśnie zakończyłem "Wyspy bezludne" W. Łysiaka więc zachęcam do zerknięcia. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Witaj na blogu Foki Wysokogórskiej :)

Jestem niewinna

Jestem niewinna - zapraszam do zapoznania się z książką:)