Spotkania - album haig

Spotkania - album haig z Mariuszem Wysłychem
           

Dzisiaj jest WYJĄTKOWY dzień!


Dzień przypływu dobrostanu, miłości i piękna we wszystkich sferach życia

poniedziałek, 16 lutego 2015

Potańczyłam sobie

;) to było w sobotę, i choć zwykle tego nie robię, to jednak mój ekshibicjonizm wziął górę i właśnie pokażę Wam kilka zdjęć :)... (zresztą fajnie mieć taką pamiątkę)

Nietrudno mnie odnaleźć ;)... :D (różowy szalik - zostawiłam ze względu na kolor, choć teraz widzę, że to jednak zupełnie inny odcień niż zumbowy...)

Zdjęcia pochodzą stąd: http://www.radiobielsko.pl/news/24165-Wiecej-milosci-mniej-przemocy.html


Na tym zdjęciu widać też (po mojej prawej stronie) Anię F., z którą chodzę na warsztaty teatralne :D

i stąd:
http://www.bielsko.biala.pl/reportaze/28979/powstan-i-tancz

 z tym lodem trochę przegięłam, ale nie spodziewałam się, że będzie jedna z moich ulubionych piosenek i dałam się skusić mamie oraz siostrze (które jeszcze z siostrzeniczką - Emilką przyszły zobaczyć o co chodzi i jak tańczymy...), a później nie miałam co zrobić z lodem - tańczyłam więc i jadłam ;) :P.



W różowej bluzeczce i granatowych spodniach "moja" instruktorka Irenka Awieruszko-Ptaszkiewicz


I jeszcze link do filmiku na FB ;)... FILM...

29 komentarzy:

  1. No ale z tym lodem, to chyba nie zumbę tańczyłaś? Bo taką zumbę jaką ja znam nie dałoby się :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja umiem :D... :)... Tylko jedną ręką machałam ;/, i szybko go zlizałam ... :))

      Usuń
    2. no to była połowiczna zumba :D

      Usuń
    3. Tylko ten jeden utwór ;P

      Usuń
  2. Super pomysł z zumbą :) Ćwiczenia i radość tańca razem, choć u Ciebie również radość lodowa również wystąpiła :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A co Ty tak z boczku, z tylu, zamiast na froncie? :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech... myślałam, że w ogóle się zgubię... ;/

      Usuń
  4. Fajnie spędziłaś czas, widać, ze jesteś ciekawa nowych wrażeń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem, ale też chciałam być z Irenką tego dnia :). Nie chciałam aby feministek było więcej niż zumbowych dziewczyn :D...

      Usuń
  5. bardzo mi się podobało. bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie masz... ja już o tańcach nawet nie myślę,ważne, że jeszcze chodzę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na leżąco można wyszywać i prowadzić bloga, więc nie jest źle :)

      Usuń
  7. ależ radośnie, fajnie, aż mi nogi podskakują ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda? Zumba ma w sobie coś takiego :D... :)

      Usuń
  8. Cieszę się, że pokazałaś te zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, to była tak pozytywna energia, że nawet teraz, gdy je oglądam uśmiech mam od ucha do ucha... I nic mnie nie obchodzi, czy wyglądam ładnie, czy nie :D... :)! Ważne, że byłam, że zatańczyłam choć chwilę :)

      Usuń
  9. Tak radośnie się zrobiło:) dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak pozytywnie i energicznie! Zumba dodaje energii, nawet ze zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lodowa zumba - wszelkie prawa zastrzeżone? ;-)

    Pogodne fotki pełne uśmiechniętych i roztańczonych ludzi - energetyzujące.

    OdpowiedzUsuń
  12. Abi trzeba korzystać z życia,a zumba jest dobra na odstresowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że tak :D... Idę właśnie potańczyć :)

      Usuń

Witaj na blogu Foki Wysokogórskiej :)

Jestem niewinna

Jestem niewinna - zapraszam do zapoznania się z książką:)