Spotkania - album haig

Spotkania - album haig z Mariuszem Wysłychem
           

Dzisiaj jest WYJĄTKOWY dzień!


Dzień spokojnej radości :)

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Góry, Voo Voo i porwanie ;)

 

Przed południem spacer po górkach okolicznych:

Było ciepło i chwilami słonecznie :), po drodze już schodząc w dół z Błatniej do Jaworza mija się takie oto dziwne drzewo:

I powoli las się zieleni, choć wciąż jeszcze przebijają kolory jesienne...


Wieczorem koncert Voo Voo :)...


Nie wiem, czy ja coś mogę o tym koncercie ponad to, że był fantastyczny, a jedyne czego mi brakowało, ale za to bardzo, to miejsca do stania i kołysania się chociaż. Sala wypełniona była krzesłami, a słuchanie koncertu na siedząco było bardzo, bardzo trudne!...



W między czasie dałam się porwać emocjonalnie ciału migdałowatemu, w związku z moim dojrzewającym i "odcinającym pępowinę" dzieckiem, co przypłaciłam bólem głowy... ;/. 

Dzień ciekawy...

---
A dziś rano śniła mi się Szimi... Leżała przy wejściu do garażu (nie mam garażu, to musiał być garaż u teściów). Mijałam ją, coś robiłam i co jakiś czas zauważałam, że ona tam leży. Była chora, być może umierająca. Wiedziałam o tym, ale jakbym nie wiedziała. Ona po prostu tam była, a ja zajmowałam się swoimi sprawami. W końcu jednak zatrzymała mnie, się zatrzymałam. Podeszłam do niej i zaczęłam ją głaskać. Masować jej łapki i przytulać.... Jeszcze we śnie zastanawiałam się o co chodzi. Dlaczego mi się śniła, dlaczego leżała, zastanawiałam się nawet czy nie będzie miała odleżyn, że potrzebny specjalny materac itd..., ale to już się włączył świadomy umysł. We śnie był to mój najukochańszy pies leżący bez ruchu, ale żywy, obecny. Szimi była obecna... :).
Umarła w 2010 roku (28 maja), nie muszę mówić, że nadal za nią tęsknię?...

 



20 komentarzy:

  1. Taka tęsknota długo jeszcze potrzebować może terapeutycznego śnienia.
    Koncertu WW miałam okazję posłuchać w studiu nagrań Radia Gdańsk, parę już ładnych lat temu.
    Niezapomniane przeżycie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koncert był niesamowity... Te solówki... ach... :)

      Usuń
  2. Mysle, ze nigdy jej nie zapomnisz, zawsze bedziesz juz za nia tesknic. Niezlym lekarstwem jest nastepny pies, ktory wypelni pustke po zmarlym, choc nigdy go nie zastapi. Ale decyzja o psie zalezy od tak wielu czynnikow, nie zawsze sie da...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, z tym następnym psem to jakoś nie jestem przekonana... U mnie się to nie sprawdziło :(... Ale może kiedyś jeszcze spróbuję...

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. :))... Bo Bielsko jest naprawdę pięknie położone :)!

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Wiesz, to nawet nie był ciężki sen..., ale taki... no pełen tęsknoty... i żalu chyba...?

      Usuń
  5. Rozumiem Cię... też tęsknię za moją Normą. Dziękuję za zdjęcia i muzykę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Co kto lubi.
    Ja bym się wybrała na koncert KISS albo Aerosmith (oczywiście teoretycznie, bo do realności takim stwierdzeniom daleko :D).

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak to się dzieje, że zawsze jak trafiam do Ciebie to witają mnie góry? One mnie chyba nawołują.. bardzo za nimi tęsknię, także dziękuję za zdjęcia, są magiczne.
    Piesek przyszedł powiedzieć we śnie, że też tęskni.
    Pozdrawiam ciepło, bo w koncu wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz Iza - bo ja w górach mieszkam :)... Przyjedź :).
      Ciekawe, może rzeczywiście przed kolejnym wcieleniem się przyszła? A może to po prostu projekcja mojego umysłu... ;/

      Usuń
  8. Oj tak, kazda taka psia czy kocia duszyczka na zawsze zajmuje miejsce w sercu, nie da sie zastapic, ale moze kiedys uda sie inna pokochac, inaczej....
    A drzewa genialne! Moze to nie drzewa tylko Enty???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może :)... I obudzą się, gdy przyjdzie czas...

      Usuń
    2. albo kiedy w koncu odnajda sie Entowe zony .... lub... na koniec swiata, gdy uspiony od wiekow obudzi sie Czas!

      Usuń
  9. Lubię piosenki tego zespołu. Pewnie koncert był świetny.
    Piesek przyszedł we śnie, bo też o Tobie pamięta.
    Pozdrawiam Cię ciepło Abi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koncert był niesamowity :)!...
      Dziękuję... Chyba potrzebuję Szimisiowej obecności po prostu.

      Usuń
  10. Chyba zawsze będzie się tęsknić za naszymi pupilami. Ja też tęsknię .

    OdpowiedzUsuń

Witaj na blogu Foki Wysokogórskiej :)

Jestem niewinna

Jestem niewinna - zapraszam do zapoznania się z książką:)