Spotkania - album haig

Spotkania - album haig z Mariuszem Wysłychem
           

Dzisiaj jest WYJĄTKOWY dzień!


Dzisiaj jest dzień radości

piątek, 19 czerwca 2015

Oczami Małgosi (i Michała)

  
Czas na kilka podsumowujących zdjęć, tym razem oczami (i aparatem) głównie Małgosi :D







Wejście na Kościelec


Już po zejściu :)



A to już dzień drugi i Słowacja



Zupa z soczewicy :), czyli śniadanie.


Opóźniacz - czyli robię zdjęcia...

Przerwa na łyk wody.

Na górze :)

Foka wysokogórska :P

Zdjęcia.


Schodzimy

I znów na dole :)

A tu hicior, czyli niespodzianka... Szkoda, że nie widzieliście miny Małgosi, kiedy zobaczyła, że hulajnoga to nie był żart Michała.


Ale jazda była przednia, co uwiecznił Michał:


A tak sobie szłyśmy z Małgonią:

I na koniec panorama z Kościelca by Michał:

I to już koniec zdjęć z Tatr, teraz najbliższe będą z nad morza, gdzie mam zamiar fotografować od poniedziałku :).

12 komentarzy:

  1. Skad wyscie wytrzasneli te hulajnogi? Musieliscie sie przednio bawic jezdzac na nich! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zjechaliśmy nimi spory kawałek na dół zaoszczędzając trochę czasu :)

      Usuń
  2. Kiedy ktoś inny patrzy mamy szansę znaleźć się na zdjęciu :)
    Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudownie smakuje i kanapka w górach i woda. Trud wspinania się rekompensuja piękne, wprost bajeczne widoki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :), warto się zmęczyć dla takich przeżyć :D...:)

      Usuń
  4. Pięknie, ale i czuć tę potęgę natury.
    :-D Świetnie wyglądacie na hulajnogach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :), dzięki :D, a potęgę natury rzeczywiście można poczuć...

      Usuń
  5. Piekne te nasze gory, jest w nich taka dzikosc natury i surowosc. Super fotoreportaz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)... Tak... góry są piękne... I pozwalają nabrać pokory... :)

      Usuń
  6. Widzę że zostawiłaś Beskidy i zawitałaś w Tatry. Czyżbyś miała potrzebę dotknięcia skalistych turni i ujrzenia śniegu na zboczach? ;) :)
    Cieszę się że wypoczęłaś i doświadczyłaś czegoś nowego. Ja mniej więcej w tym czasie łazikowałem po Górach Złotych. Też było mi dobrze :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam zaraz zostawiłaś... :). Tylko się rozwijam.. :D. A w Tatrach jest inaczej i (też) bardzo pięknie...

      Dobrze, że i Ty odpocząłeś :)

      Usuń

Witaj na blogu Foki Wysokogórskiej :)

Jestem niewinna

Jestem niewinna - zapraszam do zapoznania się z książką:)