Spotkania - album haig

Spotkania - album haig z Mariuszem Wysłychem
           

Dzisiaj jest WYJĄTKOWY dzień!


Dzisiaj jest dzień radości

poniedziałek, 21 marca 2016

Ścieżka miłości

Moją lekturą na weekend (przedłużony od piątku) i kawałeczek poniedziałku była książeczka "Ścieżka Miłości. Praktyczny przewodnik po sztuce budowania związków."


Związków pod każdą postacią: partnerskich, przyjacielskich, zawodowych, rodzinnych itd.
Początkowo miałam tu przepisanych i do przepisania wiele cytatów, ale po lekturze stwierdzam, że albo napiszę to po swojemu, albo wcale ;).


Jednak kilka słów by się przydało?... To książka z tych, po które się sięga, gdy przychodzi taki czas by po nią sięgnąć. Czasem jest to czas nigdy, a czasem to właśnie teraz.
Mam ostatnio opór przed wszelkimi formami doskonalenia się duchowego/psychicznego, przed "pracą nad sobą" itd..., ale mimo to przychodzi taki moment, że ktoś podaje Ci do ręki lek i mówi: pij, jedz, czytaj ;). Z szacunku dla tej osoby i bezsilności wobec samej siebie - bo ile razy można popełniać te same błędy*, wypiłam, zjadłam, przeczytałam.

Nie wiem, czy mnie ta lektura odmieniła, podejrzewam, że nie, bo nie ma przecież niczego, co należałoby zmieniać - tak, w gruncie rzeczy to bardzo "zen" podejście. Każda istota jest doskonała taka jaka jest. I kropka. To najtrudniejsza lekcja, bo przecież ciągle chce się zmieniać siebie, innych. Wkładać w ramy, dopasowywać, przycinać, wyginać. Albo ratować. Ja  to już wiele razy "przerabiałam" i pewnie nie raz jeszcze będę... ;).

Jest tam jeszcze coś, co jednak było dla mnie zaskoczeniem, a mianowicie wyraźne powiedzenie: zajmij się własną połówką związku. Tą którą ty jesteś, tą, którą ty tworzysz. Połówkę partnera (rodzica/dziecka/przyjaciela), zostaw jemu. Po prostu bądź jedną połówką. Bądź sobą. Po prostu kochaj. Kochaj siebie. Pokochaj siebie. Nie zajmuj się nią/nim. To jej/jego połówka. Ty się zajmij wyłącznie swoją połową. To w zupełności wystarczy. Ta druga istota jest doskonała sama w sobie, nie masz tam nic do roboty ;). Buduj miłość i szczęście w sobie. Pokochaj siebie. To jedyna twoja rola.


Jest jeszcze w książce odwołanie do idei pamięci zbiorowej, pamięci pokoleniowej, kodu pokoleniowego. Jest o tym, że wszyscy śnimy sen, wgrany nam przez naszych rodziców, opiekunów, rówieśników, społeczeństwo. To dlatego, żyjemy w świecie iluzji, w świecie emocjonalnych zranień.  To dlatego, tak trudno jest przestać śnić i pokochać siebie. Ale o tym też już wielokrotnie było... Tutaj pozwala to zrzucić bagaż winy. Mówi: nie jesteś winny temu, że śnisz swój sen pełen ran i bólu, smutku i złości. Nie jesteś temu winien. Ale możesz obudzić się z tego snu... 


A jednak się rozpisałam... ;).


kursywą nie są pisane cytaty, ale niedosłowne przeniesienie głównych myśli...




-----------------
* które nie są błędami, a manifestacją tajonej prawdy o sobie samym?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj na blogu Foki Wysokogórskiej :)

Jestem niewinna

Jestem niewinna - zapraszam do zapoznania się z książką:)