Spotkania - album haig

Spotkania - album haig z Mariuszem Wysłychem
           

Dzisiaj jest WYJĄTKOWY dzień!


Dzisiaj jest dzień prezentów

niedziela, 10 lipca 2016

Na Babią z babami ;)

Postanowiłam wprowadzić nową/starą kategorię na blogu, związaną z moimi górskimi wycieczkami i wycieczkami w ogóle. Zdjęcia publikowane w foto-blogu nie zawsze oddają charakter wypraw, a i przeważnie nie ma na nich ludzi. Ja jednak chcę mieć pełniejszą pamiątkę :).


Poza tym, mam taką ilość zdjęć czasem (jak z wczoraj), od innych uczestników wycieczek, że szkoda, się nimi nie podzielić... ;). I o ile w poście z Kos zdjęć było mnóstwo, to tu jest jeszcze więcej... hmmm.
Tak więc... (zdjęcia można powiększyć klikając na nie)
Wyszłyśmy od Slanej Vody




uśmiechając się...


...i pokazując język, skierowany zwłaszcza do tych, którzy nie poszli z nami :P

A także pozując wszędzie gdzie tylko się dało ;)











Szlak żółty, bardzo przyjemny i bardzo widokowy (zdjęcia na foto-blogu):


W połowie drogi znajduje się punt widokowy:

ja sfotografowałam Gosię, a Gosia mnie i Gosię B.

Zjadłyśmy drugie śniadanie:
(minusem szlaku ze Slanej Vody jest brak po drodze schroniska)

zrobiłyśmy jeszcze jakieś zdjęcia:



I poszłyśmy dalej:

By po godzinie znów zrobić sobie przerwę zdjęciową ;)






 Niektórzy też fotografowali roślinki:

O takie:

I pejzaże.

O takie:

I motyle:

I jeszcze pejzaże:


Gosia M. też w swoim żywiole :)

Ale nam było wesoło :D



I tuz przed Babią...





I wreszcie Babia:

Gosia B. na okazję debiutanckiego wyjścia na Babią wniosła czekoladę :)... Pycha!



Obie Gosie świętowały (nie tylko czekolada została wniesiona ;).


 Triumf ;)

I my trzy.


A to jest portret ukryty :D... ;)

Tak go fotografowałam:


I oglądałam:


I już na Małej Babiej Górze


Seria Gosi B. aparatem (i przez Gosię B. robiona ;) )





Po drodze na dół można było trochę podjeść poziomek :D


Prawie na dole... Głodne już byłyśmy... 



Głupawka w schronisku - z głodu zapewne :D

I to koniec ;)... :D...

Autorkami zdjęć jesteśmy my trzy plus różni ludzie, a w jednym miejscu samowyzwalacz ;). Kto kiedy - właściwie można poznać, choć nie zawsze..., ale to nic :).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj na blogu Foki Wysokogórskiej :)

Jestem niewinna

Jestem niewinna - zapraszam do zapoznania się z książką:)