Spotkania - album haig

Spotkania - album haig z Mariuszem Wysłychem
           

Dzisiaj jest WYJĄTKOWY dzień!


Dzisiaj jest dzień radości

piątek, 26 sierpnia 2016

Młyn i krzyż




Z opisu filmu: "Świat "Młyna i krzyża" to świat obrazu Pietera Bruegela "Droga krzyżowa" namalowanego w 1564 roku.
Dzieło inspirowane biblijną opowieścią jest jednocześnie komentarzem do konfliktu religijno-narodowościowego, jaki tlił się w owych czasach w Niderlandach. Lech Majewski postanowił ożywić namalowane przez Bruegela postaci i przyjrzeć się ich życiu, zanim zostali uwiecznieni na obrazie. Widzimy więc młynarza budzącego się jak co dnia do pracy, chłopów zajętych swoimi obowiązkami, hiszpańskich najemników wymierzających (nie)sprawiedliwość, pechowców, którym przypadł w udziale los mięsa dla kruków, oraz dzieci nieświadome tragedii, których są świadkami. W filmie jest nawet miejsce dla samego Bruegela, który wyjaśnia widzom decyzje odnośnie kompozycji i naprowadza na właściwe interpretacje umieszczonych w obrazie symboli."*


I tak młynarz wraz z młynem umieszczony jest tak wysoko, jak zwykle umieszcza się samego Boga, miasto umieszczone jest w kole - kole życia - znajduje się ono po prawej stronie obrazu, po lewej jest z kolei koło śmierci (utworzone z zebranych na egzekucji). Tych symboli jest znacznie więcej, ale nie o to chodzi by tutaj i teraz to wyjaśniać ;). Po prostu obejrzyjcie. (Zdjęcia na blogu po kliknięciu na nie wyświetlą się w lepszej jakości i większe).

To nie jest łatwy film. Nie ma w nim porywającej akcji, fantastycznej muzyki, błyskotliwych dialogów. Kunszt tego filmu polega na samym pomyśle urzeczywistnienia obrazu, tchnieniu życia w malowane postaci. Dokonuje się to za pomocą zaawansowanych technologii, ale kadry w filmie, filmowe kadry, ze źdźbłami trawy, pajęczynami itd. są jak najbardziej rzeczywiste, a elementy wyjęte z obrazu łatwo rozpoznawalne, choć wtopione w tak umiejętny sposób, że ani przez chwilę nie ma się poczucia kiczu, czy technicznej zabawy.

Oglądałam film na raty, czasami odwracając głowę (sceny tortur, chowania żywcem itd.), w pewnym momencie wciągnął mnie on jednak, wchłonął...

Jest w nim wiele ciekawy momentów jak choćby ten z lecącymi ptakami i przeskakującymi / przesuwającymi się kadrami - ptaki prowadzą wzrok od jednej sceny do drugiej...

Z filmu można też wyłowić kilka(naście?) szczególnych scen i cytatów.
"W naszej mocy jest schwycić ogień losu własnymi rękami"

Zapewne każdy znajdzie tu coś innego.


"Gdyby tylko czas znieruchomiał. Gdyby się zatrzymał... Dałoby się sprowadzić tę nonsensowną chwilę na ziemię... Wykrzyczeć jej imię prosto w twarz i złamać jej moc." /Niclaes Jonghelinck, mecenas Bruegela/


A gdy obraz się zatrzymuje i kamera pokazuje go z góry, a później powoli prześlizguje się po kolejnych fragmentach... Mimo wszystko jest to trójwymiarowy obraz...
Piękny moment filmu.

Później "idziemy" dalej poza obraz, w to co mogło zdarzyć się później. Na prawdziwym obrazie jest przecież zachowana tylko ta jedna chwila, tymczasem film opiera się także na tym co przed i po...

Bardzo polecam :).

Reżyseria: Lech Majewski
Scenariusz: Lech Majewski oraz Michael Francis Gibson

W rolach głównych:
Rutger Hauer jako Peter Bruegel
Michael York jako Nicholas Jonghelinck
 Charlotte Rampling jako Maria
Joanna Litwin jako Marijken, żona Bruegela
Dorota Lis jako Saskja Jonghelinck
Bartosz Capowicz jako Ukrzyżowany
Mateusz Machnik jako Wheelified
Marian Makula jako Młynarz

--------------------------------------------
*opis ze strony: https://gloria.tv, gdzie pod linkiem można obejrzeć cały wpis. Niestety z koszmarnie żółtymi napisami... :/ (dobrze, że słowa w filmie najmniej)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj na blogu Foki Wysokogórskiej :)

Jestem niewinna

Jestem niewinna - zapraszam do zapoznania się z książką:)