Spotkania - album haig

Spotkania - album haig z Mariuszem Wysłychem
           

Dzisiaj jest WYJĄTKOWY dzień!


Dzień przypływu dobrostanu, miłości i piękna we wszystkich sferach życia

środa, 3 sierpnia 2016

Sobota w Jasienicy :)

W sobotę uczestniczyłam (jako widz i fotograf) w III Josiynickim Żniwowaniu.


Zdjęcia z samego żniwowania umieściłam na blogu fotograficznym, podobnie jak zdjęcia dotyczące Drużyny Południe, która gościła na terenie boiska kompleksu Drzewiarz podczas imprezy. Więc tu może kilka zdjęć innych, ale to za chwilę :). Najpierw o tym, że konkursy żniwiarskie były bardzo ciekawe :), ludzie uśmiechnięci i pogodni..., a fotografowanie okazało się niemałym wyzwaniem (ostre słońce - konkursy rozpoczynały się o godz. 13.00, duże kontrasty, ludzie w ruchu itd.. ;) ). Mam w takich sytuacjach dylemat, czy skupiać się na fotografowaniu reporterskim, czy podejść bliżej, czy może w ogóle skupić się na szczegółach - ufam, że trochę jednego i drugiego w tych moich zdjęciach było, a ponieważ na blogu są raczej zdjęcia typu: "podejść bliżej" to może gdy na facebookowych stronach GOKu pojawią się inne moje zdjęcia dam tutaj link do nich...
Zrobiłam też trochę portretów, większość niepozowanych, ale niektóre?.. ;):





 










I jeden autoportret ;)

A później jeszcze koncerty były:

:)... i tak do 24... Nie spodziewałam się, że tak długo pozostanę w Jasienicy, do końca imprezy, ale zupełnie nie miałam ochoty wracać... (głównie z powodu M., ale przecież nie tylko ;) ).

6 komentarzy:

  1. Szkoda wlasciwie, ze ludzie na wsiach zakladaja te piekne ludowe stroje tylko z okazji podobnych imprez, a nie na codzien, czy chocby tylko w niedziele. Naprawde szkoda.
    Kiedy bylam mala, ciotka, u ktorej spedzalismy wakacje, nosila recznie tkane zapaski i spodnice, kolorowe chusty i korale w niedziele. Pozniej niestety zarzucila, bo ciuchy sie zuzyly, podarly, a nowych nie bylo skad brac. Ludzie przestali przasc i tkac, a wies stala sie taka miejska. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda..., jeszcze się w codziennym życiu chusty trafiają od czasu do czasu.

      Usuń
  2. Też kiedyś kosą kosiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna fotorelacja, miło spędzony dzień, tylko podziękować że dzięki temu mogliśmy też tam być

    OdpowiedzUsuń

Witaj na blogu Foki Wysokogórskiej :)

Jestem niewinna

Jestem niewinna - zapraszam do zapoznania się z książką:)