Spotkania - album haig

Spotkania - album haig z Mariuszem Wysłychem
           

Dzisiaj jest WYJĄTKOWY dzień!


Dzisiaj jest dzień prezentów

poniedziałek, 5 grudnia 2016

W górach jest wszystko co kocham...

:)...

dziś w drodze na Rycerzową i z przepiękne światło...
 


Komórka wyczynia przeróżne rzeczy z kolorami :(...

Przed wyjściem :) - Malinkę trzeba było przeparkować, stanęłam dokładnie przy miejscu skąd miano zebrać drzewa... Potrzebny był popych, na szczęście silne ręce Edytki i panów leśniczych bardzo pomogły :D...
Ostatnie 6 km to zresztą była jazda po lodowisku...

 





My dwie, choć osobno ;)


Wspomniane na początku światełko:

i zwały śniegu, w który zapadałyśmy się do połowy uda chwilami i zatarasowane ścieżki:

Ale było też pięknie:



Wyjmowanie nogi ze śniegu... ;)

Tam idziemy, tam, tam..., tam idziemy, tam ;)

W Bacówce puchy... dostałyśmy jednak bigos i pomidorową :)

Zejście zielonym szlakiem od nawietrznej i przepiękny spektakl światła i śniegu...




I już prawie na dole... dobrze, że był strumyk, dzięki niemu wiadomo było którędy iść... 

I znów na dole :)

Powrotna podróż za ciężarówką..., mogłyśmy pooglądać proces ładowania drzewa :)

i ostatnie zdjęcie:

więcej na blogu fotograficznym, ZAPRASZAM!

2 komentarze:

  1. I niech sobie ta zima tam w gorach zostanie i da ceprom spokoj. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh :)... jak już mróz jest, to może lepiej, żeby troszkę biało też było?...

      Usuń

Witaj na blogu Foki Wysokogórskiej :)

Jestem niewinna

Jestem niewinna - zapraszam do zapoznania się z książką:)