Spotkania - album haig

Spotkania - album haig z Mariuszem Wysłychem
           

Dzisiaj jest WYJĄTKOWY dzień!


Dzisiaj jest dzień karmienia (się też) miłością :)

wtorek, 24 lipca 2012

Siedem dusz...

Taki film widziałam wczoraj ;)...

"Film Siedem dusz to pełna tajemnic zaskakująca historia miłosna, która zadaje prowokacyjne pytania na temat życia i śmierci, żalu i przebaczenia, przyjaźni, miłości i odkupienia. Opowiada o związkach, które w bardzo nieoczekiwany sposób łączą ze sobą ludzkie losy. To poruszającą opowieść o człowieku nękanym pewną tajemnicą, który decyduje się odkupić swoje winy drastycznie zmieniając życie siedmiu zupełnie obcych sobie osób. Kiedy już wprowadza swój plan w czyn, nic nie jest w stanie zmienićjego postanowienia. A może tak mu się tylko wydaje... Ben Thomas/Will Smith/ nigdy nie spodziewałby się tego, że zakocha się  w jednej z nieznajomych – i to właśnie ona zacznie go zmieniać."


Krytyka pt. "Emocjonalna pornografia":
"Gabriele Muccino i Will Smith postanowili raz jeszcze wykorzystać chrześcijaństwo samo przeciwko sobie. Podczas gdy "W pogoni za szczęściemmieliśmy sprytną, bo niezauważalną na pierwszy rzut oka trawestację protestantyzmu, to tym razem wzięli w obroty katolicyzm. A tu, jak wiadomo, jedną z najważniejszych koncepcji jest cierpienie, męczeństwo i świętość. Muccino i Smith wykrzywiają te idee, realizując orgię składającą się z samych zbolałych min. 

Smith jest tutaj kreowany na co najmniej świętego, a może wręcz i na Mesjasza – rola, która przypadła mu chyba do gustu, czego dowodem był już film "Jestem legendą". Jako zdruzgotany poczuciem winy mężczyzna rozdaje swoje dobra, a przede wszystkim organy potrzebującym. Oddaje własne życie, by karmić nim innych. W pięknym obrazku brakuje tylko chórów anielskich wyśpiewujących "accipite et comedite hoc est corpus meum". Problem w tym, że wszystko, co czyni bohater, czyni ze złych powodów. To nie jest autentyczna próba niesienia pomocy, a jedynie forma autodestrukcji, która ubrana jest w szaty świętości i miłosierdzia. "

....

Myślę, że może tak miażdżąco bym nie skrytykowała tego filmu, bo zdjęcia są cudne :), ale coś w tym racji jest.

3 komentarze:

  1. Film jest niedostepny, a zdjecia nie widac :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Aniu, bo to są strasznie stare wpisy, które zaimportowała (ponownie) z poprzedniego bloga...

      Usuń
    2. Aaa, nawet sie zdziwilam, co tak tasmowo dzisiaj pracujesz. :)

      Usuń

Witaj na blogu Foki Wysokogórskiej :)

Jestem niewinna

Jestem niewinna - zapraszam do zapoznania się z książką:)