Spotkania - album haig

Spotkania - album haig z Mariuszem Wysłychem
           

Dzisiaj jest WYJĄTKOWY dzień!


Dzień przypomnienia tego co ważne

środa, 9 sierpnia 2017

Kedi - sekretne życie kotów

Wczoraj w kinie byliśmy z Mario na "kultowym" filmie dla wielbicieli kotów... Obejrzeliśmy i oboje uznaliśmy, że film ładny (zwłaszcza zdjęcia Stambułu), dość ciekawy, ale jest to jednak film poniżej naszych (wielbicieli kotów) oczekiwań.

Można się było po reklamach spodziewać dwóch rzeczy: filmu dokumentalnego o życiu kotów w mieście, ich zachowaniu, zwyczajach itd., z zacięciem naukowym, behawioralnym; filmu dokumentalnego o historiach kocich i ludzkich. Jedno i drugie zostało ledwie liźnięte. 

Niedawno oglądałam Kot Bob i Ja, gdzie z jednej strony opowiedziana jest historia kota i ukazany koci charakter, a także kocia perspektywa (kamera na poziomie kocich oczu), z drugiej historia człowieka, wzajemne, kocio - ludzkie relacje, wpływ kota na życie człowieka i odwrotnie ;).
Po Kedi spodziewałam się co najmniej czegoś podobnego lub więcej. Kamera na poziomie kilkunastu centymetrów nad ziemią nie jest już niczym dziwnym, kocich historii właściwie w filmie nie ma - są jedynie naszkicowane, moim zdaniem nie dość mocno wyodrębnione jako oddzielne etiudy, podobnie jak nie dość wyraźnie zaznaczone są postacie i historie ludzi. O samych kotach jest powierzchownie... Więc widzimy koty wałęsające się między straganami, skaczące po dachach, kradnące ryby, karmione rybami, doglądające młodych. Jest kilka scen z kociego "życia wziętych" i dotykających kociej behawiorystyki. Niewiele z sekretnego ich życia.


Fot. ze strony KEDI Film na fb


Jest troszkę o sytuacji kotów w Stambule. Wszystko to takie dotknięte i puszczone, bez zagłębienia się. Bardzo mi tej głębi, wniknięcia zabrakło. Bardzo.
Żeby nie było, to oprócz zdjęć, o których już pisałam, w filmie jest dużo ciepła, naturalności. Kot jest dobrem, a związek z kotem darem. Są piękne koty, prawie wszystkie zdrowe i zadbane: rude, łaciate, długowłose... - można nasycić oczy. Podobała mi się również muzyka :).

Nie żałuję, że byłam, ale też i nie rozumiem entuzjastycznych recenzji... A reklama znacznie przerasta to, co ogląda się później na ekranie. Szkoda!


Reżyseria: Ceyda Torun


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj na blogu Foki Wysokogórskiej :)

Jestem niewinna

Jestem niewinna - zapraszam do zapoznania się z książką:)