Spotkania - album haig

Spotkania - album haig z Mariuszem Wysłychem
           

Dzisiaj jest WYJĄTKOWY dzień!


Dzień przypływu dobrostanu, miłości i piękna we wszystkich sferach życia

niedziela, 6 sierpnia 2017

Urlop

Dziś minął trzeci tydzień mojego urlopu...  Potrzebuję podsumowania, żeby sobie ułożyć ten czas, przyjrzeć mu się i poczuć, że od jutra wracam do aktywności zawodowej :).


Więc pierwszy tydzień minął pod znakiem protestów, przeciwko łamaniu ludzkich umysłów i konstytucji przez rządzącą "większość"... :/. Pisałam o tym TUTAJ.

Pierwszy tydzień urlopu kończył się Latem w Jasienicy :), 
 
a skandowanie pod sądem okupiłam zapaleniem gardła, które odpuściło jednak w drugim tygodniu. 

Mogłam więc iść na Wielką Raczę z Edytką w środę:



W ostatnim tygodniu zażywałam kąpieli i kąpieli słonecznych w towarzystwie siostrzenicy oraz bliskiej mi bardzo Inez i jej syna (oraz kolegi syna), a także Ani i Marka (rodziny) z dziećmi :)... :D. Za pierwszym razem pojechaliśmy do Aquaparku na Przełęczy Kocierz, niestety z samego "basenu" zdjęć nie mam, ale później wraz z Inez odwiedziliśmy "jej" śliczne i przesympatyczne konie... I było  to wyjątkowe spotkanie.

 


Za drugim razem pojechałyśmy z Emilką nad Sołę, we wskazane przez Anię miejsce, gdzie można swobodnie  popływać, spłynąć nurtem rzeki i ogólnie spędzić dobrze czas :)

Obie z Emilką miałyśmy sporo radości:


Ostatni tydzień zwieńczył Off Festival, z długo wyczekiwanym koncertem PJ Harvey:

i w towarzystwie Gaby:

I niedziela z Mario :). Z nim zresztą spędziłam więcej czasu, wiele pięknych chwil pomiędzy :*...

Nie chciałam rozmyślać, ale i tak wiele rozmyślałam, posłuchałam też ważnego dla mnie wykładu, dzięki któremu zaczęłam nazywać dni nie poniedziałek, wtorek itd.., ale nadając im unikalne brzmienie... Dzisiejszy dzień, to Dzień wędrowania w nieznane i trochę właśnie tak się czuję - ten dzień przygotowuje mnie do tego by powędrować w nieznane... Nie boję się :). O innych elementach, aspektach poszerzających ciut pole samoświadomości zawartych w owym wykładzie opowiem przy innej okazji....

Dziękuję, za ten czas... :).




4 komentarze:

  1. Aktywny i bogaty w wydarzenia mialas urlop.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :), ale też spokojnie leniwy :), spałam długo, nie spieszyłam się itd... :)...

      Usuń
  2. Szczęście w oczach jest, znaczy wakacje udane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :)... nie byłam co prawda nigdzie dalej, ale i tak odpoczęłam :D

      Usuń

Witaj na blogu Foki Wysokogórskiej :)

Jestem niewinna

Jestem niewinna - zapraszam do zapoznania się z książką:)